Cenzurowany świat cenzora z przypadku - wywiad z Tomaszem Strzyżewskim

Z cenzurą jest jak z górą lodową. Część instytucjonalna to jedynie jej wierzchołek, reszta pozostaje ukryta. To spontaniczna autocenzura i cenzura redakcyjna przeprowadzana odgórnie w poszczególnych mediach – mówi PCh24.pl Tomasz Strzyżewski, legendarny cenzor w PRL, który wykradł dokumenty urzędowe i ujawnił zakłamanie komunizmu.

Wie Pan, że Mariusz Szczygieł z „Gazety Wyborczej” załamuje teraz ręce?

 Mieszkam na co dzień w Szwecji więc nie czytuję „Wyborczej”. Nie kojarzę też tego nazwiska. Natomiast znam oczywiście nazwiska głównych, że tak powiem, winowajców powstania tej gazety.

To znany reportażysta. Kupił za kosmiczne pieniądze stare wydanie Pana książki „Czarna księga cenzury PRL” na niedługo przed jej wznowieniem w wydawnictwie Prohibita pod tytułem „Wielka księga cenzury PRL”.

Chodzi więc o wydanie londyńskiego Aneksu z 1977 roku. Do dzisiaj biję się z myślami, czy spartaczono je przez złośliwość, czy zwykłe niedbalstwo.

Czytaj więcej na    Polonia Christiana

http://www.pch24.pl/cenzurowany-swiat-cenzora-z-przypadku,32720,i.html

Comments are closed.

A sample text widget

Etiam pulvinar consectetur dolor sed malesuada. Ut convallis euismod dolor nec pretium. Nunc ut tristique massa.

Nam sodales mi vitae dolor ullamcorper et vulputate enim accumsan. Morbi orci magna, tincidunt vitae molestie nec, molestie at mi. Nulla nulla lorem, suscipit in posuere in, interdum non magna.