Premiera książki Tomasza Strzyżewskiego "Wielka księga cenzury PRL w dokumentach"

Myśli przednie redaktorów NGP

ANTYNOMIE POJĘCIOWE, czyli myśli przednie redaktorów NGP

MOCHNACKI_Krytyka_0001Polemika z atakami oszczerców staje się niemożliwa, gdy brak jest w nich merytorycznego sensu. Jeśli ktoś twierdzi, że kompilacja od blisko 40 lat rzucanych pomówień i insynuacji – podpartych szyderstwami, epitetami i wyzwiskami – jest… „krytyką” (?) to trudno wątpić w to, że mamy do czynienia z wyjątkowo bezczelnym prostactwem. Już prof. Marek Czachor zwrócił uwagę, że ta forma „polemik” to po prostu znany dziś w świecie internetowym tzw. „trolling”. Artur Schopenhauer w swym dziełku „Erystyka” – czyli sztuka prowadzenia sporów – sformułował 38 sposobów prowadzenia dyskusji, celem których nie jest dojście do prawdy, lecz tylko pokonanie przeciwnika. Sposób 38 – ostatni, ad personam, opisał tak:

„Jeżeli się spostrzega, że przeciwnik jest silniejszy i że w końcu nie będzie się miało racji, to atakuje się go w sposób osobisty, obraźliwy, grubiański. Polega to na tym, że (mając i tak już sprawę przegraną) porzuca się przedmiot sporu i zamiast tego atakuje się osobę przeciwnika w jakikolwiek bądź sposób; można by to nazwać argumentum ad personam, w odróżnieniu od argumentum ad hominem; przy tym ostatnim odchodzi się od przedmiotu sporu pojmowanego czysto obiektywnie i atakuje się to, co przeciwnik o tym powiedział lub przyznał. Natomiast przy ataku osobistym odchodzi się całkowicie od przedmiotu i natarcie kieruje się na osobę przeciwnika; postępuje się więc w sposób krzywdzący, złośliwy, obraźliwy, grubiański. Jest to odwołanie się od sił duchowych do sił cielesnych lub zwierzęcych.”

I tyle filozof gdański mieszkający przed laty w dworku znajdującym się mniej więcej w połowie drogi miedzy posiadłością Lecha Wałęsy a siedzibą archiwum gdańskiego IPN (Marek Czachor). więcej… – läs mer….

MĘKI TANTALA w NGP

Polskojęzyczna gazetka o nieco uzurpatorsko brzmiącej nazwie „Nowa Gazeta Polska” (podkr.moje TS) – wydawana i redagowana w Sztokholmie przez byłych sługusów peerelowskiej cenzury – po raz kolejny (nr 3 – 09.02.2014) zaatakowała sztokholmski Klub „Gazety Polskiej” oraz mnie osobiście.  Znów zaroiło się w niej od obelg i pomówień, od odpowiednio dobranych a wcześniej z kontekstu wyrwanych cytatów, od wkładanych mi w usta nieprawdziwych lub niepochodzących ode mnie informacji. Typowa cenzorska selekcja – wytrenowana podczas lat pracy w peerelowskiej „fabryce kłamstwa”.

Najczęściej powtarzaną obelgą jest określenie „cenzor” – z doczepianym ostatnio ozdobnikiem „partyjny”. Tak – to ten sam cwaniacki „chwyt” manipulacyjny, co rozlegające się w ulicznym zamieszaniu okrzyki: „łapać złodzieja!”A przy okazji: czyżby partyjny „radca” z GUKPPiW lub partyjny samocenzurujący się dziennikarz w „fabryce kłamstwa” różnili się czymś od „bezpartyjnego”? Jeśli ktoś tego nie wie, to informuję, że odsetek „bezpartyjnych” w środowisku peerelowskich dziennikarzy był zbliżony do odsetka bezpartyjnych „radców” z GUKPPiW. O tę samą bowiem „fabrykę kłamstwa” tu chodzi, w której – zarówno ci pierwsi, jak i drudzy – tej samej komunistycznej cenzurze służyli. więcej… – läs mer….

Po wizycie Grzegorza Brauna w Sztokholmie

Na zaproszenie Klubu Gazety Polskiej w Sztokholmie i Rady Uchodźstwa Polskiego w Szwecji odbyły się w dniach 19. i 20. czerwca b.r. dwa spotkania z reżyserem Grzegorzem Braunem połączone z projekcją dwóch pierwszych części jego najnowszego cyklu filmów dokumentalnych zatytułowanego „TRANSFORMACJA”.

Grzegorz Braun jest znanym i cenionym przez środowiska patriotyczne w Polsce (choć znienawidzonym przez elity władzy III RP) twórcą wielu filmów dokumentalnych, które odkłamują najnowszą historię Polski. Jak wiemy fałszywy obraz tej naszej historii, jak również dzisiejszej rzeczywistości (otaczającej nas w warunkach systemu politycznego zwanego III RP), kreowany jest od 24 lat przez postkomunistyczny system medialny. W systemie tym, podobnie jak wcześniej w peerelowskch mediach, obowiązuje  – zmodyfikowane nieco, czyli dopasowane do uzgodnionej przy Okrągłym Stole zasad transformacji ustrojowej – kryterium selekcji cenzorskiej. Kryterium to określane jest dziś mianem: GRUBEJ KRESKI i w praktyce sprowadza się do kolokwialnie brzmiącej maksymy„MY NIE RUSZAMY WAS – WY NIE RUSZACIE NAS”.  Odnosi się to również do drugiego filaru III RP, którym są struktury oraz kadry Władzy Trzeciej. A więc „MY” – czyli wasz dawniejszy pracodawca/koncesjodawca w peerelowskiej fabryce kłamstwa (mediach) oraz „WY” – zatrudnieni zarówno w tamtej, jak i w dzisiejszej fabryce kłamstwa: dziennikarze, redaktorzy oraz wszyscy bezpośredni wytwórcy przekazu medialnego. Chodzi po prostu o te same podmioty stosunku zależności pomiędzy pracodawcą a jego najemnym pracownikiem. Inaczej mówiąc są to pozostawione w 1989 roku w mediach (zarówno w tych starych, jak i w nowoutworzonych komercyjnych) dotychczasowe kadry oraz ich dotychczasowi pracodawcy – funkcjonariusze starego, totalitarnego reżimu, będący (wbrew  ich „obaleniu”) głównymi i największymi beneficjentami nowego reżimu zwanego III RP. To przecież te same kadry (uzupełnione o kadry młodsze – poglądowo ukierunkowane i dyspozycyjnie zsubordynowane przez swych postpeerelowskich mentorów) obsługują dziś postkomunistyczne media. I jest to ten sam co w PRL – pracodawca („właściciele PRL” przepoczwarzeni we właścicieli ITI, STER  itp).  więcej… – läs mer….

Historia Europy XX wieku, wydana w Berlinie w 2039 r.

http://wpolityce.pl/artykuly/56217-historia-europy-xx-wieku-wydana-w-berlinie-w-2039-r-rozdzial-13-faszyzm-i-antysemityzm-w-polsce-wypedzenie-niemcow-i-zaglada-zydow

Historia Europy XX wieku, wydana w Berlinie w 2039 r.

Rozdział 13:

Faszyzm i antysemityzm w Polsce.

Wypędzenie Niemców i zagłada Żydów

opublikowano: 19 czerwca, 20:48 | ostatnia zmiana: 20 czerwca, 9:51

Kadr z filmu „Nasze matki, nasi ojcowie”

1. W latach trzydziestych nasilił się w Polsce faszyzm, którego szczególnymi cechami był skrajny nacjonalizm, antygermanizm oraz odwieczny polski antysemityzm. Masowym zjawiskiem w Polsce stały się krwawe pogromy ludności żydowskiej oraz ataki na ludność niemiecką.

Na przełomie sierpnia i września 1939 roku ataki te szczególnie przybrały na sile. Polskie bojówki dokonały napaści na radiostację niemiecką w Gliwicach, a w Gdańsku pracownicy poczty polskiej bez żadnego powodu zaczęli ostrzeliwać niemieckich policjantów. Polska placówka wojskowa na Westerplatte zaatakowała z kolei załogę (uczącą się młodzież) z niemieckiego okrętu szkolnego „Schleswig-Holstein”, ostrzeliwując go z karabinów maszynowych.

Wobec tych ataków oraz w obliczu dramatycznie pogarszającej się sytuacji ludności żydowskiej, a także mniejszości niemieckiej w Polsce, kanclerz Rzeszy Adolf Hitler zdecydował o skierowaniu do Polski niemieckiej wojskowej misji stabilizacyjnej. Niemieckie siły pokojowe zostały jednak w wielu miejscach zaatakowane przez polskie jednostki militarne i paramilitarne. Mimo tych ataków niemiecka misja stabilizacyjna została w Polsce zainstalowana, a pod nadzorem generalnego gubernatora Hansa Franka, przy aktywnym zaangażowaniu niemieckich sił pokojowych, rozpoczęło się w Polsce Niemieckie Dzieło Odbudowy. Polacy stanowczo jednak odmówili współpracy w tym dziele, a nawet dopuszczali się na nie licznych ataków, w tym zamachów terrorystycznych na żołnierzy niemieckich sił pokojowych.

więcej… – läs mer….

Krzysztof Wyszkowski w TV Republika o ideologicznym aspekcie swej walki z komunizmem i o Lechu Wałęsie


[proszę kliknąć w poniższy obrazek w celu obejrzenia i wysłuchania

całego wywiadu z Krzysztofem Wyszkowskim]

Krzysztof Wyszkowski, współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych

Brazylijski Żyd broni Polaków przed oszczerczą kampanią nienawiści

http://dzieckonmp.wordpress.com/2013/05/31/brazylijski-zyd-broni-polakow-przed-oszczercza-kampania-nienawisci/

Brazylijski Żyd broni Polaków przed oszczerczą kampanią nienawiści

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 Maj 2013

Poniżej jeden z ważniejszych tekstów z jakimi się spotkałem. Jest to wywiad przeprowadzony przez Juliusza Osuchowskiego z Josephem Nichthauserem.
 

Juliusz Osuchowski: Skąd, proszę Pana bierze się opinia, że Polacy są antysemitami. Kto tę opinię rozgłasza, czy inaczej – propaguje ją na cały świat?

Joseph Nitchthauser: Proszę Pana! Polski antysemityzm to jest straszne głupstwo. Ja tu walczę z moimi żydami o to. Ja tu byłem przez osiem lat prezydentem Federacji Żydowskiej i zawsze z nimi walczyłem. Pokolenie które się tutaj urodziło, zostało nauczone przez swoich rodziców, którzy urodzili się w Polsce, że Polak to antysemita.

Ja przeżyłem Oświęcim i inne obozy koncentracyjne, tylko dlatego, że nauczyłem się spawać. Nauczyłem się od razu jak tylko mnie wzięli do obozu. Był to mały obóz na Górnym Śląsku niedaleko Katowic jakieś 50 kilometrów od nich i tam ja się nauczyłem spawać i acetylenem i elektrodami elektrycznymi. Ja lubiłem spawać, byłem dzieckiem, nie zdawałem sobie sprawy z tego, ze pracuję dla nazistów i to mnie chyba uratowało. Pracowałem do końca jako spawacz.

W Oświęcimiu było to komando 21, nazywało się “kraftwerke”, byli w nim tylko spawacze. Jakieś 300 ludzi, sami spawacze. Tego komanda nikt nie ruszał. Nigdy mnie nie bili, gdyby nie amerykańska bomba, którą Amerykanie potraktowali fabrykę, w której pracowało 98% więźniów, a podmuch wybuchu wyrzucił mnie na zewnątrz budynku i rozwalił mi uszy, to i z wojny wyszedłem cało.

Chodzi o to, że myśmy im (nazistom) pomagali. Ja to powiedziałem dla telewizji brazylijskiej. Ja się nie boję nikogo. Szczególnie nie boję się żydów. Jestem żydem, umrę żydem, mój ojciec był żydem; religii nie praktykuję żadnej, ale też nie jestem ateista. Na drzwiach mam symbol żydowski, który mają na drzwiach wszyscy praktykujący żydzi, to na pamiątkę mojego ojca i matki, oni byli religijnymi, praktykującymi żydami.

Polska była jedynym z siedemnastu krajów, które naziści zajęli, republik, monarchii, który nie dostarczył ani jednego esesmana, ani dobrowolnie, choćby jednego żołnierza do Wehrmachtu.

Wszystkie inne kraje dostarczyły.

więcej… – läs mer….

Merkel ma akta Oscara vel D.Tuska – przeczytaj !

http://wzzw.wordpress.com/2013/05/10/merkel-ma-akta-oscara-vel-d-tuska-%E2%98%9A-przeczytaj/

S t r o n a • byłych działaczy • Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża

Posted in ■ aktualności■ odkłamujemy HISTORIĘ by Maciejewski Kazimierz on 10 Maj 2013

Bardzo wiele czasu i materiałów poświęcili dziennikarze na temat osławionego agenta STASI, wschodnioniemieckiej odmiany SB. Agenta o pseudonimie OSCAR, który największe szkody uczynił w Gdańskiej Solidarności i porównywać go można tylko do znanego agenta SB Olechowskiego, Myszka oraz Bolka.

Nazwisko, jakie pada w związku z agentem STASI i SB to oczywiście Donald Tusk. Nikt nie jest w stanie przedstawić jakichkolwiek dowodów na piśmie, ale każdy pytany aparatczyk STASI z byłej NRD czy wysocy oficerowie SB z czasów PRL mówią wprost – OSCAR to D.Tusk.

Czy to sprawa ostrego konfliktu na linii socjalistów francuskich z obecnym rządem Niemiec, czy raczej zmiana kursu polityki uni europejskiej, nie jest to do końca jasne, ale zaczyna się demontaż układu Angeli Merkel.

Ukazanie się w bardzo szybkim tempie książki Ralfa Georga Reutha i Günthera Lachmanna wywołało burzę w Niemczech.

Książka ta dotyczy życia i działalności Angeli Merkel w NRD i odsłania nieznane, a raczej utajnione dotychczas czarne strony życiorysu obecnej kanclerz Niemiec.
… Wir können belegen, dass Angela Merkel dem DDR-System näher war als bislang bekannt. Während ihrer Tätigkeit an der Akademie der Wissenschaften der DDR war sie an ihrem ­Institut Funktionärin, beispielsweise von 1981 an als FDJ-Sekretärin für Agitation und Propaganda, was sie bis heute bestreitet. Außerdem saß sie in der Betriebsgewerkschafts-Leitung.“ …

tłumaczenie:
Jesteśmy w stanie udowodnić, że Angela Merkel była znacznie bliższa systemowi NRD aniżeli jest to nam dotychczas znane.
Podczas swych zajęć na akademii nauk w dawnej NRD była funkcjonariuszką partii. I tak w roku 1981 dla przykładu była szefem wydziału agitacji i propagandy FDJ oraz członkiem władz komisji zakładowej tejże uczelni.

więcej… – läs mer….

Jak Rosjanie ukrywali ślady po wybuchu

http://niezalezna.pl/41854-jak-rosjanie-ukrywali-slady-po-wybuchu

Jak Rosjanie ukrywali ślady po wybuchu

Dodano: 30.05.2013 [20:20]

foto: transday.ru

Statecznik Tu-154 został przeniesiony z rejonu drogi bliżej miejsca upadku samolotu –powiedział 21 maja na konferencji rządowego zespołu ekspertów Macieja Laska Piotr Lipiec. Nasz ekspert, specjalista od budowy płatowców, dr inż. Stefan Bramski, uważa, że pierwotnego położenia statecznika i innych przeniesionych części nie da się wytłumaczyć inaczej niż eksplozją.

Piotr Lipiec, członek zespołu Laska, przyznał, że statecznik został przeniesiony przez MAK. Dlaczego?

– Prawdopodobnie chodziło o zmniejszenie terenu, na jakim miała pracować komisja. Statecznik był jedynym elementem, który znajdował się daleko, więc być może przeniesiono go, by znajdował się trochę bliżej – stwierdził beztrosko Lipiec.

Przemieszczenie statecznika wskazuje na wybuch

Przypomnijmy: lewy statecznik samolotu przemieszczono o 50 m w kierunku centrum miejsca katastrofy, co widać przy porównaniu zdjęć satelitarnych z 11 i 12 kwietnia 2010 r. Warto zauważyć, że w raporcie MAK pozycję tego elementu określono nie według pierwotnego położenia, lecz według miejsca, w którym znalazł się… już po przeniesieniu.

więcej… – läs mer….

CENZURA NA CENZURĘ: Jak postkomuna fałszuje wiedzę o cenzurze PRL w celu ukrycia cenzury własnej

Poniżej druga część filmu dokumentalnego Grzegorza Brauna „Errata do biografii. T.S. i Czarna Księga Cenzury PRL”. Występujący w nim Eugeniusz Smolar doprowadził do tego, że prawda o peerelowskiej Cenzurze została przed opinią społeczną skutecznie ukryta i zastąpiona kłamstwem o zarówno tamtej cenzurze, jak i o cenzurze dzisiejszej – postkomunistycznej.  Bardzo ładną muzycznie puentą filmu jest odtworzona w jego końcówce piosenka Budki Suflera o wymownym tytule „Nie taki znów wolny”. Eugeniusz Smolar jest prezesem Centrum Stosunków Międzynarodowych a jego brat Aleksander Smolar jest prezesem Fundacji im. Stefana Batorego. W filmie tym E. Smolar zostaje zdemaskowany jako kontakt operacyjny SB (KO) o kryptonimie „Korzec”.

[proszę kliknąć w obrazek w celu obejrzenia filmu]

Fałszowaniem prawdy zarówno o Cenzurze PRL jak i o cenzurze dzisiejszej zajmują się także postkomuniści sztokholmscy wydający i redagujący tu tzw. „Nową Gazetę Polską”.

Poniżej dokumenty IPN potwierdzające współpracę E. Smolara z SB jako KO „Korzec”:

więcej… – läs mer….

Wielka Ksi?ga Cenzury 1977
Polskie manuskrypty za granic?